środa, 14 września 2016

Frombork

Gdzieś na północy Polski, dla mnie na drugim jej krańcu.
W małym miasteczku, gdzie nie ma nic... Oprócz uroczej kawiarni, dwóch wież widokowych, muzeów, katedry, planetarium, przystani nad Zalewem Wiślanym....
Niesamowite chwile. Nieśpieszne.
W powiewnej sukience i kapeluszu na głowie.
W dobrym towarzystwie.
Z dala od tłumów turystów i plastykowych pamiątek.
To był udany wyjazd!
Jeszcze tam wrócimy :)


























































































czwartek, 11 sierpnia 2016

siedemdziesiąt lat temu

Biały sweter, brązowy pled i gorąca herbata. Pogoda za okne niewakacyjna. Szum deszczu słychać przez otwarte okno. A ja... Ja jestem daleko - siedemdziesiąt lat temu. Zmagam się z życiem w powojennej Polsce.




poniedziałek, 27 czerwca 2016

ryzyko łez

Decyzja oswojenia niesie za sobą ryzyko łez.
                                                       - Mały Książe  

Dostałam Ich na dwa lata.
Oni. Moi. Kochani. W moim sercu zawsze będą mieć specjalne miejsce. Zawsze będą w moich myślach i modlitwach, bo najbardziej pragnę, by odnaleźli sens życia i byli naprawdę szcześliwi.







czwartek, 23 czerwca 2016

Jutro

Jutro. Wytęsknione, wyczekiwne od długiego czasu.
Dziesięć listów pisanych z głębi serca, dyktowane miłością życzenia, ciche modlitwy.
Głowa pełna wspomnień i w oczach łzy.
Jutro, którego nie chcę.